#25 Cold calling bez stresu – jak budować relacje przez telefon?
AUTOR: Redakcja WSPON
09.06.2025

Gościnią odcinka jest Urszula Kurpiejewska, ekspertka w nieruchomościach premium. Opowiada, jak zimne telefony mogą budować relacje, a nie tylko „odbębniać” kontakty. Jeśli zaczynasz w branży – to obowiązkowy odcinek! 🎧

09/06

00:00:00 Filip Wierzchowski

Witam Cię w podcaście Start w nieruchomościach, nasza audycja pomoże ci zdobyć wiedzę i umiejętności, dzięki którym będziesz sprawnie poruszać się na rynku nieruchomości. Autorem podcastu jest warszawskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami i realizujemy go wspólnie z najbardziej przyjaznym pośrednikom portalem ogłoszeń nieruchomości: nieruchomości-online.pl

 

00:00:20 Filip Wierzchowski

Witam Was w kolejnym odcinku podcastu start nieruchomościach nazywam się Filip Wierzchowski i dziś wraz z moim gościem porozmawiamy o narzędziu, które dla wielu agentów wydaje się trudne, przestarzałe lub zbyt wymagające. Tymczasem dla tych, którzy je opanowali, stało się jednym z kluczowych elementów sukcesu. Mowa o zimnych telefonach, czyli o cold callingu. Moim i Państwa gościem jest dzisiaj Urszula Kurpiejewska. Właścicielka renomowanej agencji White Lion Investments, agentka nieruchomości z wieloletnim doświadczeniem, mentorka, trenerka i wykładowczyni, aktywna członkini Komisji Etyki Zawodowej WSPON. Od lat z powodzeniem łączy praktykę zawodową z działalnością edukacyjną i społeczną. Specjalizuje się w sprzedaży nieruchomości premium, a jednocześnie szkoli i wspiera agentów, którzy chcą rozwijać swoje kompetencje i pracować na najwyższym poziomie. Na co dzień prowadzi szkolenia z zakresu sprzedaży, cold callingu i budowanie relacji z klientami. Prowadzi autorski podcast „Rozmowy na wyłączność” oraz warsztaty branżowe, w których dzieli się praktycznymi narzędziami i wiedzą z rynku. Witam cię Ulu w naszym podcaście.

 

00:01:27 Urszula Kurpiejewska

Filipie, dziękuję ci za tak miłe przywitania za tak ciepłe dla dużej różnicy naszego dzisiejszego tematu, zimnych telefonów.

 

00:01:36 Filip Wierzchowski

Zacznijmy od podstaw. Czym według ciebie tak naprawdę jest cold calling? Bo wielu agentom kojarzy się to z nachalną sprzedażą, a ty mówisz o budowaniu relacji? Jak to rozumiesz?

 

00:01:46 Urszula Kurpiejewska

Filipie, dla mnie cold calling to przede wszystkim szansa na pierwszy kontakt z klientem. Nie chodzi tutaj tylko o to, żeby nachalnie sprzedawać siebie, swoją usługę. Chodzi o to, żeby pokazać klientowi, jaka jest wartość, co ten klient może zyskać dzięki współpracy z nami. To jest już pierwsza szansa na to, żeby klient chciał w ogóle z nami dalej rozmawiać. Samo to podniesienie przez klienta słuchawki pozwala mi poczuć, czego on chce. Pozwala mi zadać mu pytania, które będą budowały później naszą relację.

 

00:02:22 Filip Wierzchowski

Cold calling nie jest nowym narzędziem w naszej branży. Jak wygląda jego rola kiedyś? A jak zmieniła się dziś z Twojej perspektywy?

 

00:02:30 Urszula Kurpiejewska

Przede wszystkim kiedyś cold calling był wykonywany masowo. Bardzo dużo firm próbowało sprzedawać czy pozyskiwać przez budowanie specjalnych działów sprzedaży działów cold callingu. Teraz trochę odeszliśmy od tej metody, ponieważ prawda jest taka, że no nikt nie chce z agentów pójść do działu cold callingu. Wiele agencji już takich działów nie ma. Prawda? Kiedyś to było nagminne. Agencja zatrudniała na przykład agentów do tego, żeby siedzieli i tylko dzwonili. Inny agent już jechał na spotkanie i dalej prowadził sprzedaż. Teraz bardzo mocno od tego odeszliśmy, raczej kontakt jest z agentem od cold callgu, później po prowadzenie sprzedaży, negocjacje czy zamknięcie transakcji. Transakcje zazwyczaj obsługuje jeden agent, rzadko jest tak, że ktoś pracuje tylko w dziale cold callingu i przede wszystkim nikt go nie wykonuje już masowo. Z resztą bardzo wielu agentów nie lubi wykonywać cold callingu i też niewiele agencji w ogóle wykonuje cold colding.

W obecnych czasach prawda jest taka, że jesteśmy w stanie dzięki narzędziom, które mamy dużo lepiej przygotować się do cold callingu. Mamy CRMY, mamy portale, które pomagają nam analizować ogłoszenia, wartości nieruchomości, więc my, jako osoby, które mają w planach wykonywać cold calling, czy ten cold colling już wykonują jesteśmy osobami bardzo dobrze przygotowanymi do tej roli. Już mamy całą analizę. Wiemy, po co dzwonimy i w jaki sposób poprowadzimy tą rozmowę.

 

00:04:01 Filip Wierzchowski

Żyjemy w czasach AI, portali ogłoszeniowych i mediów społecznościowych. Czy cold calling wciąż działa, a jeśli tak, to dlaczego?

 

00:04:09 Urszula Kurpiejewska

Myślę, że cold calling dalej działa i zawsze będzie działał, bo na pewno wiesz też, ze swojego doświadczenia od razu jesteś w stanie wyczuć, kiedy pisze do ciebie wiadomość, czy dzwoni sztuczna inteligencja. To są programy czy systemy, które nie są jeszcze w stanie dopasować się do twoich potrzeb, nie są w stanie czytać twoich emocji, co jest bardzo ważne, prawda, no bo wykonując cold calling odbiera klient, który już przekazuje ci jakieś emocje, czy to przez ton głosu, czy przez jakieś specyficzne zachowanie. Żadna sztuczna inteligencja nie jest w stanie tego odczytać, prawda? To byłoby bardzo ciężkie. Myślę, że może kiedyś tak będzie tak, ale na tym etapie. Moim zdaniem żaden system nie zastąpi człowieka, Twojej empatii, twojego dobrego słowa, czasem zrozumienia klienta, bo nawet jeżeli klient mówi nam przy cold callingu, że nie jest zainteresowany, nie chce współpracować, to możemy wykazać rozumienie, możemy wykazać empatię. Możemy oczywiście dalej kontynuować tą rozmowę, jeżeli klient ma takie życzenie, bo czasem jest tak, że rzeczywiście klient na samym początku już nie chce z nami rozmawia, informuje nas o tym, a kiedy my wyrażamy to zrozumienie, on dalej z nami rozmawia, prawda? Mówi, mówisz Panie Filipie, rozumiem, że na tym etapie nie jest pan zainteresowany, ale może damy sobie szansę później, może za jakiś czas jak i tutaj wiesz, przejdziesz do pytania do zaangażowania go, jaki jest pana bufor na tą bezpośrednią sprzedaż? Ile czasu chce pan jeszcze to robić sam? Tutaj możemy przejść płynnie do tego, żeby jednak wybadać, jakie są potrzeby klienta, bo ten klient dalej będzie chciał z nami rozmawiać. Nie sądzę, żeby sztuczna inteligencja wybadała nastawienie klienta tak szybko, żeby zrozumiała jego emocje czy potrzeby.

 

00:05:56 FW

Ja też mam nadzieję, że jeszcze długo to my jako człowiek będziemy tym głównym czynnikiem w relacjach z klientem. Ula, jakie są twoje statystyki? Chodzi mi o statystykę zimnych telefonów, kiedy klient nie odbiera albo rzuca słuchawką dosłownie w pierwszych 3 sekundach versus te wszystkie pozostałe fill przypadki, kiedy, kiedy mamy szansę na jakąś rozmowę z nim.

 

00:06:17 UK

Ja myślę, że fill wraz z moim doświadczeniem rośnie liczba takich ciepłych telefonów, mimo że jest to cold calling, bo im więcej agent ma doświadczenia, tym skuteczniej będzie w stanie zatrzymać tego klienta już od pierwszych sekund rozmowy. Zadałeś mi pytanie, co się zmieniło na przestrzeni czasu? Tak kiedyś zupełnie inaczej się dzwoniło. Kiedyś był telefon, który na który czekało się, żeby odebrać, prawda jeden telefon w całej rodzinie, ktoś dzwonił, wszyscy czekali, żeby go odebrać, teraz każdy z nas ma telefon, jeżeli nie masz czasu, to po prostu go nie odbierasz, prawda? Teraz bardzo rzadko którykolwiek agent zapyta, Panie Filipie, czy ma pan teraz czas na rozmowę? No bo każdy wnioskuje przynajmniej z tego co widzę co się dzieje i w polskich standardach i w amerykańskich. Jeżeli już ktoś odebrał ten telefon, no to z góry zakładamy, że on w tym momencie ma czas na tą rozmowę, prawda? Więc samo to odebranie przez klienta telefonu, kiedy klient jest tak naprawdę świadom tego, że będą dzwonili agenci nieruchomości, szczególnie w tych realiach warszawskich, prawda? Iluż my mamy agentów, którzy dzwonią na ogłoszenia, więc samo odebranie tego telefonu już daje im możliwość, żeby zacząć tą rozmowę. Myślę, że to o tym też będę mówiła na pewno dzisiaj, ale jeżeli agent zaczyna i będzie systematyczny, będzie wykonywał na przykład 20 telefonów dziennie. Tak, no bo trzeba sobie dać jakiś cel. Tak fajnie jest go określić, żeby móc też badać swoją skuteczność. Wielu agentów niestety nie bada swojej skuteczności. Jednego dnia zadzwonią 3 telefony innego w ogóle kolejnego. Na przykład mają taki zryw, zadzwonił 60 i nie badają tej skuteczności. Ja myślę, że tak doświadczony agent w momencie, w którym wykonywałby 20 telefonów, no to jest w stanie przynajmniej połowę z tych telefonów doprowadzić do tego, żeby mieć ciepłą rozmowę finalnie tak wiesz, tutaj jest też różnica, na jakich zasadach ty pracujesz? Bo jeżeli jesteś agentem, który będzie pracował na umowach otwartych, to jesteś w stanie z 20 telefonów pewnie umówić 18, 15 spotkań. Problem pojawia się i jest bardziej skomplikowany. Kiedy pracujesz na umowach na wyłączność? Klienci nie zawsze są tak otwarci, nastawieni pozytywnie i chcą umawiać się na spotkania z agentami, którzy mówią już przez telefon, że pracują na umowach na wyłączność. Oni często nie rozumieją, na czym polega praca na umowie na wyłączność, więc tutaj na pewno jest trudniej te spotkania umówić i myślę, że tak zaczynając swoją pracę są agenci, którzy dzwonią przez kilka dni i nie mówią żadnego spotkania. Tutaj nie ma co się załamywać, to to nie jest tak, że tak zostanie, to się zmieni, bo im więcej będą dzwonili, tym więcej będą umawiali spotkań. Tutaj się sprawdza to powiedzenie: praktyka czyni mistrza. I myślę, że jeżeli agent zaczyna to w pierwszych 3 miesiącach jest w stanie odbyć przynajmniej 10 spotkań i z tego jest w stanie podpisać przynajmniej 3, 4 umowy na wyłączność.

 

00:09:17 FW

Czyli statystyka bym wziął optymistyczna.

 

00:09:19 UK

Absolutnie. Tutaj wygrywają ci pracowici, ci systematyczni.

 

00:09:24 FW

A powiedz mi jak rozróżnić zimny telefon, który odstrasza od takiego, który naprawdę otwiera drzwi do rozmowy i współpracy z właścicielem nieruchomości?

 

00:09:32 UK

Ja myślę, że odstraszają telefony, które są nachalne, które próbują zmusić właściciela do spotkania, w których agent mówi tylko o sobie, na przykład nie daje dojść do słowa właścicielowi. Nie jest otwarty na jego potrzeby. Nie jest zainteresowany tym, co on chce osiągnąć i tacy klienci sprzedający oni nie chcą się umawiać z pośrednikami, albo na przykład pośrednicy, którzy czytają skrypty, prawda? Jesteśmy w stanie od razu wyłapać, czy ktoś czyta skrypt, czy ktoś nas słucha. Albo agenci, którzy nie są przygotowani, to też jest duży błąd. Często agent dzwoni z jakiegoś CRMU, nawet nie wiedząc gdzie, prawda? Tutaj zdecydowaną przewagę będą mieli pośrednicy, którzy mają jakąś strategię albo tacy, którzy są wyspecjalizowani. No bo jeżeli ja specjalizuję się w sprzedaży konkretnych dzielnic. Tak, dajmy na to Mokotowa, Oochoty, Śródmieścia, no to ja raczej nie będę dzwoniła na Białołękę, no bo nie jest to mój teren, nie jest to moja lokalizacja, gdzie mogę się pochwalić tym, że zamknęłam transakcję. Czy mogę powiedzieć, że mam tam klientów, którzy szukają prawda? My musimy być już przygotowani, mieć jakiś plan i nie mówię o konkretnym skrypcie o tym, że będziemy mieć wszystko rozpisane punkt po punkcie i wiesz, będziemy czytać to to nie w ogóle nie, nie w ogóle nie o to chodzi.

 

00:10:52 FW

Kiedy rozmawiam z agentami, widzę, że niektórzy tak w cudzysłowie z dumą mówią, że my już nie wykonujemy zimnych telefonów, ale kiedy się to podrąży, to okazuje się, że z irytacją po prostu wyrażają opinie, że to już nie działa.

 

00:11:06 UK

Mhm.

 

00:11:06 FW

A jakie jest twoje zdanie na ten temat?

 

00:11:08 UK

Ja myślę, że cold calling działa i mówię to z perspektywy i swojego doświadczenia i doświadczenia agentów, których szkole czy którzy ze mną współpracują. Co daje nam cold calling? To myślę, że jest bardzo ważne pytanie, Filipie. Co jesteśmy w stanie osiągnąć dzięki cold callingowiczemu, Czego taka osoba, która mówi o k ja nie dzwonię i też znam wielu bardzo takich agentów nie dostanie. Ja siadając do cold callingu, jestem sobie w stanie wybrać nieruchomości, które chce sprzedać.

Albo wiesz, mogę siedzieć i czekać aż te nieruchomości same do mnie spłyną, tak? Może znajomi mnie gdzieś polecą, może klient wróci, któremu ja coś sprzedawałam, tylko ja wtedy nie mam żadnego wpływu na to, jakie to będą nieruchomości, bo jeżeli ja się specjalizuję w sprzedaży nieruchomości premium, na przykład na Mokotowie i przychodzi do mnie znajomy ze sprzedażą na Białołęce. Może jakąś działką czy małym mieszkaniem? No to nie jest to koniecznie to co chciałabym sprzedawać, prawda? A kiedy siadam do cold callingu, to wybieram sobie konkretne parametry, konkretne metraże, konkretne ceny czy nawet mogę wybrać sobie, że będę dzwoniła i pozyskiwała tylko kamienica daje mi to tą przewagę, które nie mają linii agenci nie dzwoniący.

 

00:12:13 FW

A kiedy mamy już tych agentów, którzy? O k. Zdecydowali się szef przekonał do tego, żeby wykonywali te zimne telefony. Jakie największe błędy popełniają twoim zdaniem? Szczególnie na początku rozmowy z właścicielem? Co sprawia, że już na starcie ci agenci tracą szansę na zbudowanie relacji z klientem?

 

00:12:30 UK

Myślę, że przede wszystkim jest to chaotyczna rozmowa, brak planu, brak struktury, rozmowy. To są takie osoby, które będą zadawały jakiekolwiek pytania, albo żadnych pytań, bo szef nad nimi siedzi, pilnuje i i patrzy, czy oni dzwonili. Wiesz, musimy sobie dać też jakiś cel, bo naszym celem nie jest odbębnienie 20 czy 40 rozmów, bo ktoś nam każe. My powinniśmy dążyć do tego, żeby pozyskać nieruchomość. Wiesz, ja znam agentów, którzy dzwonią 3- 4 telefony dziennie i mają z tego 2 spotkania, ale to są pośrednicy, którzy mają plan, mają jakąś strukturę. To są też pośrednicy, którzy wiesz, nie dzwonią oczywiście od dzisiaj. Wykonują to od dłuższego czasu i wiedzą, jak takie rozmowy prowadzić. Dużym błędem pośredników, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z cold callingiem jest to, że trzymają się z bardzo mocno skryptów, nie jest dla nich ważne nastawienie właściciela jego potrzeby, tylko wiesz, lecą od pierwszego do ostatniego punktu i czy taka rozmowa kończy się sukcesem? No nie zawsze. Wiesz, my, żeby klient chciał z nami współpracować, żeby chciał się w ogóle z nami umówić. My musimy dać mu jakąś korzyść. Jednemu będzie zależało na wysokiej cenie, innemu na szybkiej transakcji. Jeżeli nie dostosujemy swojej usługi do jego potrzeb, to tak naprawdę ten klient nie będzie widział żadnej korzyści w tym, żeby dalej z nami rozmawiać, czy się z nami spotkać.

 

00:13:54 FW

Chciałem wejść teraz, no bardziej szczegółowy etap analizy cold collingu i powiedziałaś takie ciekawe zdanie, że skrypt nie Plan tak drążąc na ten temat dalej zanim zadzwonisz do właściciela, jak wygląda twoje przygotowanie? Czy analizujesz typ nieruchomości, profil właściciela, potrzeby klienta, z którym pracujesz?

 

00:14:15 UK

Ja może zacznę od tego jak ja kiedyś dzwoniłam i powiem ci jak ja teraz dzwonię. Pamiętam, że ja na początku swojej przygody z cold callingiem, myślę, że ona ta początek tej przygody był taki jak wielu wielu agentów. Wybierałam ogłoszenie, analizowałam je przez godzinę, przygotowywałam się co konkretnie powiem, prawie uczyłam się tego ogłoszenia na pamięć, a później właściciel często nie odbiera. Więc teraz mam bardzo podobne podejście, ale trochę skróciłam ten proces i dzwonienia i wybierania, bo tak naprawdę my w momencie, w którym mamy namierzone ogłoszenie i tutaj możemy pracować w różnymi z różnymi CRM-ami i też do tego namawiam, bo lubię mieć strukturę, lubię mieć taki, wiesz, poukładany, ten proces łatwiej jest zaplanować cały cold calling. Kiedy masz wsparcie jakiegoś CRMU czy excela niż na przykład, kiedy przeskakujesz z jednego portalu na drugi, prawda? No bo ilu jest takich agentów, którzy oszczędzają pozornie oszczędzając kilkadziesiąt złotych na CRM-ie? Później marnują bardzo dużą ilość czasu, wyszukując ogłoszenia na przykład na piechotę, tak skacząc po tych portalach, więc trochę zaoszczędzają pieniądze, ale trochę tracą jednak czas.

Więc Teraz ja wybieram sobie w CRM-ie konkretne lokalizacje, konkretne parametry, które mnie interesują, ale nie poświęcam już na przykład godziny na wczytywanie się w to ogłoszenie. Ja sprawdzam takie podstawowe rzeczy, gdzie jest nieruchomość, czy cena jest w ogóle osiągalna, czy jak jest przygotowana struktura ogłoszenia? Niejednokrotnie już po samym ogłoszeniu ja widzę, czy ktoś sprzedaje swoje pierwsze mieszkanie, czy jest to fliper, czy jest to osoba, która będzie potrzebowała pomocy czy nie, to już można zobaczyć po tym jak stworzył ktoś ogłoszenie, ale też co jest bardzo ważne, ja nigdy nie zrażam się tym nagłówkiem: „agenci, proszę nie dzwonić”. Często jest tak, że klienci, którzy wystawiają ogłoszenie, że że sprzedający kopiują ogłoszenia innych osób i często taki nagłówek nie jest dodawany z zamysłem od tego, że ja nie chcę pracować z pośrednikami, a jest po prostu kopiowany i Filip sam wiesz ilu twoich klientów miało napisane pośrednicy, proszę nie dzwonić?

 

00:16:31 FW

Wielu.

 

00:16:31 UK

Właśnie, a często pośrednik, który dopiero zaczyna on jak zobaczy, że pośrednicy proszę nie dzwonić, no to już skreśla to ogłoszenie.

 

00:16:40 FW

Okej, przygotowaliśmy się do do rozmowy mamy już telefon w ręku, co mówisz w pierwszych 30 sekundach rozmowy, czy masz swoją sprawdzoną strukturę rozmowy, której się trzymasz? Mówiąc krótko co robić, żeby ten klient nie rzucił słuchawką na samym początku rozmowy?

00:16:55 UK

Myślę, że tutaj ogromne znaczenie ma ton naszego głosu i też dużo łatwiej jest na początku osobom, które mają miły głos. Wiesz, może miły taki wiesz, sympatyczny z energią mimo, że nas nie widać, to słychać nasze emocje. Bardzo ważne jest, żeby ton głosu był pewny siebie, no bo dzwonimy i wiemy, co chcemy dać temu klientowi, tak? Dzwonimy z w konkretnym celu. Nasz strach też będzie czuć. Są osoby, które którym na przykład pomaga w collingu to, że na przykład chodzą, czy stoją. Zresztą też podobno chodzenie pobudza kreatywność, więc może czasem są lepsze pytania zadane właścicielowi, ale przede wszystkim ja zawsze przedstawiam się imieniem, nazwiskiem i firmom. To taka transparentność. Wiesz, jest dużo pośredników, czy dużo osób na rynku, które w różny sposób próbują umówić te spotkania, często nie mówiąc na przykład, że są pośrednikami, często mówiąc, że mają już gotowego klienta. No tych sposobów może określmy ich, jak nie dzwonić jest jest wiele, ale ja lubię na samym początku mieć z klientem transparentność, taką etykę współpracy, więc zawsze zaczynam od swojego imienia, nazwiska, firmy. Zawsze też informuję, że jestem pośrednikiem.

I później za staram się temu klientowi zadać jakieś pytanie typu, jak wygląda proces sprzedaży? Czy mieszkanie jest jeszcze aktualne, czy ma jakieś konkretne oferty, czy już współpracuje na przykład z pośrednikami i jeżeli klient wchodzi w tą rozmowę, jest chętny, żeby odpowiadać mi na te pytania, to staram się zbadać jego potrzeby. Na czym jemu zależy tak, bo jeżeli widzę, że zależy mu na czasie sprzedaży, no to oczywiście moja strategia tego tej rozmowy będzie zupełnie inna, niż biorąc pod uwagę to ci klientowi zależałoby na osiągnięcie na przykład wysokiej ceny. I w sytuacji, w której klient jest chętny na rozmowę, widzę, że jest zainteresowany. Ja też pokazuję mu korzyść, którą on otrzyma po tej rozmowie ze mną czy po spotkaniu.

Bardzo często korzystam z takiego fajnie działającego tekstu, że mówię, panie Filipie, ja pozwoliłam sobie do pana zadzwonić, ponieważ sprzedałam mieszkanie, które było w podobnych parametrach. Mam bazę klientów, którzy szukają takich mieszkań z racji mojej transakcji, którą zrobiłam w zeszłym miesiącu, czy w zeszłym tygodniu. Proszę się ze mną spotkać, opowiem panu o tym, jak ja pracuję, co zrobiłam dla moich klientów. W jaki sposób osiągnęliśmy tak dobry efekt sprzedażowy? Proponuję panu środę o siedemnastej. I daje przestrzeń klientowi na podjęcie decyzji. Wiesz, ja Jestem pośrednią, który wyspecjalizował się w określonych parametrach w określonych lokalizacjach, więc mogę powiedzieć klientowi, że mam bazę, no bo ją mam, bo sprzedawałam. Mogę powiedzieć, że znamy okolicę, no bo stale sprzedaję w tych konkretnych lokalizacjach i myślę, że takich pośredników tak naprawdę klienci poszukują, którzy są specjalistami w zakresie konkretnych nieruchomości.

 

00:19:56 FW

No jeśli jeżeli specjalistą w danym segmencie to na pewno to cię po pierwsze uwiarygadnia, a po drugie po prostu naturalnie ułatwia taką rozmowę z klientem, bo budzi twoją naturalną eksperckość w oczach klienta. Ale mam takie pytanie natury ogólnej, jakie pytania otwierające pomagają ci przełamać dystans i wzbudzić zaufanie ze strony klienta?

 

00:20:16 UK

Myślę, że takie przykładowe pytania to: Jak dotąd przebiegał proces sprzedaży? Czy pojawiły się już jakieś konkretne oferty zakupu nieruchomości? No bo wiesz, Filip, jeżeli ja dzwonię do tego klienta, moim celem jest pozyskanie i sprzedaż nieruchomości, to jeżeli ten klient mówi, że już jest umówiony na umowę przyrzeczoną, no to nie wiem, czy jest tutaj taki sens Mocny, zabiegać o to w tym momencie, żeby się spotkać lepiej. To spotkanie na przykład zaplanować po tym terminie, w którym miała ta umowa sprzedaży się odbyć, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście ona się odbyła. No bo wiesz, ja wiem, że wielu pośredników może zadzwonić, umówić się jeszcze przed tą umową przyrzeczoną, obiecywać wyższe ceny sprzedaży, ale to też nie o to chodzi, prawda? To jest bardzo ważne, bo nie każdy klient jest naszym klientem i są tacy klienci, z którymi Idziesz na spotkanie i na przykład się z nimi nie dogadasz. Czy już przy samej rozmowie telefonicznej czujesz, że wasze charaktery są zupełnie inne i tutaj nie ma między wami takiego, wiesz, connection i i nie dogadacie się, prawda? Czy są tacy klienci, którzy już na początku tej rozmowy są dla ciebie tak niemili, że nie wyobrażasz sobie dalej współpracy z nimi? Czy jest sens zabiegania takich klientów? Ja myślę, że nie. Tym bardziej w Warszawie, gdzie rynek nieruchomości jest ogromny.

 

00:21:29 FW

Patrzę sobie oczami wyobraźni na tych agentów, którzy nie chcą, nie lubią, boją się zadzwonić do klienta i nawet kiedy mają plan, o którym powiedziałaś, nie wiem 10 zimnych telefonów w dniu dzisiejszym.Jak mocno kombinują, żeby tylko nie rozpocząć, że jeszcze może może wyślę jakiegoś innego maila, może kawę sobie zrobię po kawie, a tu już za późno to możesz na lunch, ale po lunchu to już zaczynam i kiedy tak myślę o tych właśnie różnych trikach, żeby oddalić to w czasie chciałem zadać ci pytanie co byś doradziła takim osobom, które no mają jakiś strach, żeby nacisnąć zieloną słuchawkę, żeby przełamać ten wewnętrzny opór przed wykonaniem tego zimnego telefonu.

 

00:22:11 UK

Ja myślę, że tacy pośrednicy, którzy właśnie tak kombinują, ach oni są w każdej agencji to jest, prawda i u ciebie i u mnie, to są osoby, które mają taką blokadę psychiczną.

Tak boją się odmowy i ja zawsze moim agentom doradzam, żeby ustawili sobie konkretny plan dnia. No bo zobacz, zazwyczaj tacy agenci, którzy dopiero zaczynają, oni nie mają jeszcze prezentacji, nie mają jeszcze żadnych aktów notarialnych, nigdzie nie wychodzą, prawda? Oni mogą przyjść do biura o tej dziewiątej czy dziesiątej i do tej szesnastej, siedemnastej usiąść i dzwonić. I to jest bardzo ważne, żeby oni sobie zaplanowali. Przychodzę do pracy o dziesiątej, piję kawę do dziesiątej 30, o dziesiątej 30. Siadam, będę dzwonił do czternastej i ta systematyczność naprawdę pozwoli im osiągnąć ogromny sukces. No bo bez systematyczności, no to ciężko jest cokolwiek ugrać, prawda? Więc przychodzisz do pracy konkretne godziny dzwonienia i co jest bardzo ważne nam, żeby dobrze umawiać spotkania potrzebny też jest taki, wiesz, rytm rozmowy, takie flow w dzwonieniu. Jeżeli agent po każdym jednym telefonie robi sobie przerwę na kawę i znika od tego biurka i telefonu na pół godziny, to każdy telefon, który będzie wykonywał później jest jak nowy. On nie ma tego rytmu, rozmowy, nie jakby takiej struktury. Ja Jestem takim agentem, który mówi. Usiądź, wykonaj 10 połączeń, jedno po drugim i dopiero wtedy idź sobie, zrób kawę. No jak już jesteś taki zmęczony, tymi nie działa połączeniami. Żeby jednak się przyłożyć do tego, żeby mieć taką systematyczność i rzeczywiście te telefony robić, no i oczywiście nie liczymy telefonów, których które nie zostały odebrane. Tak, no bo to nie jest rozmowa, ja nawet nie liczę filipy takich rozmów, gdzie klient rzuca słuchawką, czy mówi, że nie jest zainteresowany. Ja daję sobie taki cel, żeby to było 20 rozmów tak, czyli które trwają przynajmniej 2 3 minuty.

 

00:24:13 FW

Jeśli prowadzisz już rozmowę z klientem, jak to zrobić, żeby nie brzmieć jak typowy sprzedawca? co sprawia, że ktoś chce z tobą rozmawiać, a nie już po 10 sekundach właśnie rzucić słuchawką?

 

00:24:22 UK

Ja myślę, że przede wszystkim brak skryptu i zadawanie pytań, które pozwalają mi odkryć potrzeby klienta. Ja też bardzo chętnie umawiam się na te spotkania już w pierwszych 2- 3 zdaniach, bo wiesz, Filipie, naszym celem nie jest teraz powiedzieć klientowi, jaka jest strategia sprzedaży przez telefon. To nie jest, my nie jesteśmy wstecz w stanie przez telefon zobaczyć ta strategia, którą mamy zaplanowaną. Ona będzie w ogóle pasowała do mieszkania, które sprzedajemy, prawda? Często jest tak, że zdjęcia, które widzimy w ogłoszeniu, one nawet nie odzwierciedlają ogłoszeń mieszkania w rzeczywistości, prawda? Więc ja zazwyczaj staram się powiedzieć korzyść, przedstawić siebie i umówić z klientem to spotkanie, ale bez skryptu miłym tonem głosu. Jeżeli klient nie jest od razu taki zainteresowany, to też bardzo często wykorzystuje taki argument Storytellingu sprzedała mieszkanie w okolicy. Bardzo chętnie opowiem panu w środę jak to zrobiłam. Wiesz, jeżeli agent powiedziałby wszystko, czyli ja na przykład teraz będę rozmawiała z tobą Filipie przez 45 minut przez telefon, to idąc na spotkanie, on tylko powtórzy to samo, prawda? A nam zależy na tym, żeby przy coldcolgu umówić spotkanie, a później na spotkaniu siebie sprzedać.

 

00:25:40 FW

No uwaga Ula, teraz trudny. taki oporny klient, jeśli widzisz, że właściciel już na początku rozmowy reaguje nieufnie albo mówi stanowczo nie Jestem zainteresowany. Co robisz, jak odpowiadasz na takie sytuacje?

 

00:25:53 UK

Oj Filipie, taki klientów niestety jest dużo, ale ja zazwyczaj pytam z czego wynika ich decyzja, czy da sobie jakiś czas na samodzielną sprzedaż? Czy ma jakieś negatywne doświadczenia w pracy z pośrednikami? Czy jest to decyzja, którą zamierza utrzymać dłużej? Czy ona się może zmienić? To też yy, dużo tutaj Filipie, zależy od tego, czy my dzwonimy na przykład na ogłoszenie, które dopiero się pojawiło i ono na przykład jest na portalach od 2 godzin czy 3 dni to są tacy klienci, którzy jeszcze oni nie są zrażeni tak, czyli nie przyszło do nich jeszcze kilku klientów. Nie powiedziało im, że nie podołaj się ich kanapa czy tam płytki czy ściany. To są tacy klienci, którzy jeszcze są w na tym etapie, że oni myślą, że są w stanie sprzedać wszystko, gorzej jeżeli tego nie robią. No to wtedy oczywiście są bardziej chętni na spotkania z pośrednikami, no bo to my jesteśmy sprzedawcami, to my się tym specjalizujemy, prawda? Często jest też tak, że ten klient, który dopiero wystawił swoje ogłoszenie, on nie chce umówić się z pośrednikiem. No bo nie jest świadom tego, co my dla niego możemy zrobić. I wtedy ja bardzo chętnie mówię klientom, że nawet jeżeli nie są w tym momencie zainteresowanie współpracą, nie są gotowi teraz na podjęcie tej decyzji to ja bardzo chętnie spotkam się z nimi, żeby powiedzieć im, jak pracuje i bardzo bym chciała, żebym była pierwszym pośrednikiem, o którym pomyślą w momencie, w którym nie będę już chcieli samodzielnie sprzedawać i to też bardzo fajnie działa. W przypadku nowych ogłoszeń. No sytuacja jest łatwiejsza w przypadku klientów, którzy już na przykład sprzedają od pół rok, od 4 miesięcy czy od 5 miesięcy. No bo oni już po pierwsze znają wielu pośredników. Mieli wielu klientów, którzy przyszli i złożyli albo jakieś nie do przyjęcia propozycje, albo w ogóle tylko skrytykowali ich nieruchomości. To taki klient, który ma duże ogłoszenie. To jest klient, który robiła bardziej. Chyba nawet lubię, bo on jest świadom, ma już porównanie.

 

00:27:46 FW

Ok przełamałaś pierwszy opór klienta zawiązała się rozmowa, no ale w trakcie tej rozmowy okazuje się, że pojawiają się obiekcje ze strony sprzedających, jakie to są właśnie najczęściej pojawiające się obiekcje, które słyszysz podczas swoich rozmów?

 

00:28:00 UK

Myślę, że najczęściej pojawia się, chce sprzedawać sam. I tutaj już to po części omówiłam, to często wynika z tej yy nieświadomości trudności związanych ze sprzedażą.

 

00:28:10 FW

Szczególnie sam, szczególnie na początku, bo potem to ewaluuje.

 

00:28:13 UK

Albo nie chce płacić prowizji i zawsze ten ta obiekcja bardzo mnie dziwi, no bo my jako pośrednicy pracujemy na rzecz naszych klientów, często jest tak, że klient nie chce płacić prowizji, bo nie wie co się na nią składa. Nie wie tak naprawdę, co my jesteśmy w stanie zrobić i tutaj bardzo często pomaga wyjaśnienie klientowi, ale ja też Filipie, nie chcę nigdy przedłużać tej rozmowy cold callingowej wiesz do 30 czy 40 minut, ja zawsze mówię, panie Filipie, ja bardzo chętnie się z panem spotkam i opowiem panu, co składa się na moją prowizję. Jeżeli pan po tym spotkaniu nie będzie widział korzyści i zysku dla siebie, ja to zrozumiem. Rzadko zdarza się tak, że ja wychodzę i on rzeczywiście mówi, nie pani Urszulo, to ja nie widzę w ogóle korzyści we współpracy z panią. Na szczęście jeszcze mi się nigdy to nie zdarzyło, no bo wiesz, sam Filipie, jak dużo rzeczy jako pośredniej, co robimy tak i ci klienci, którzy nie chcą płacić prowizji, oni po prostu nie mają świadomości, za co zapłacą. Zresztą często też pojawia się taka obiekcja będę z panią współpracował, ale ja nie zapłacę i tutaj, no wiesz, my Filipie, pracujemy z innymi agencjami, więc nie możemy zgodzić się na jakąkolwiek współpracę bez wynagrodzenia. No bo jak mielibyśmy współpracować z pośrednikiem drugiej strony?

I tutaj też często trzeba tego klienta, który sprzedaje, który ma taką obiekcje uświadomić, że my mając wynagrodzenie jesteśmy w stanie współpracować ze wszystkimi na rynku, że zdajemy dużo szersze dotarcie do klienta kupującego tym.

 

00:29:49 FW

Już sama nazwa naszego podcastu wskazuje, że wiele treści, które komunikujemy w rozmowach z naszymi gośćmi, adresujemy do osób, które dopiero rozpoczynają swoją pracę w branży. Dlatego chciałem cię poprosić Ulu, abyś wyobraziła sobie agenta, który dopiero zaczyna pracę w nieruchomościach. Udało się go przekonać do wykonywania zimnych telefonów. Tymczasem ma właśnie Zero bazy, Zero kontaktów czy cold calling to będzie dobry pomysł dla niego na start i dlaczego?

 

00:30:17 UK

Moim zdaniem bardzo dobry, ponieważ cold calling on nie wymaga żadnej bazy klientów, nie wymaga też żadnego budżetu. Tak, no, bo przychodząc do agencji nieruchomości zazwyczaj dostajesz telefon, więc główne narzędzie już masz. Jesteś w stanie korzystać zazwyczaj z CRM ów agencji, więc masz dostęp do ogłoszeń, które pojawiają się i dzięki temu możesz już od pierwszego dnia pracy pozyskiwać swoich klientów. No bo zobacz, nawet jeżeli ten klient nie zdecyduje się pierwszego dnia na współpracę z tobą to możesz robić Fallow up i odświeżać te kontakty. Bardzo często jest tak, że ten świeży agent, który dopiero zaczął cold calling, on jest bardziej wytrwały od agentów, którzy bardzo długo pracują. I zdarza się nawet u nas w biurze tak, że agent, który dopiero zaczął on po pół roku mówi, słuchajcie, podpisuje umowę z klientem, którym z którym rozmawiałem pierwszego dnia swojej pracy, bo ja nie odpuściłem tego kontaktu, tylko systematycznie pilnowałem, żeby raz na 2 tygodnie do niego zadzwonić, zapytać, jak tam? W momencie, w którym mamy natłok zadań, jesteśmy już agentami, którzy mają swoje nieruchomości. Zdarza się tak, że klient prosi nas o kontakt za jakiś czas, coś nam wypadnie. My tego kontaktu nie przypilnujemy, ale taki nowy agent, on będzie bardzo mocno tego pilnował. Tak więc zdecydowanie agent, który dopiero zaczął moim zdaniem po 2- 3 miesiącach. Jest w stanie zbudować sobie bardzo dobrą bazę ogłoszeń tylko z cold callingu i zachęcam do tego, bo ja pamiętam swoje początki jako agenta nieruchomości. Tak właśnie zaczynałam i też wielu liderów nieruchomości też dzwoniło cold calling i myślę, że wielu bardzo dobrych agentów dalej tylko ten cold calling wykonuje, ponieważ tak jak już mówiłam, jesteśmy w stanie wybrać konkretne ogłoszenia, które nas interesują.

 

00:32:11 FW

Teraz wyobraź sobie swój zespół, ale, ale mam na myśli zespół w historii, że tak powiem, która przewinęła się przez twoją agencję i za każdym razem patrzymy na ten zespół z perspektywy ich początków pracy, bo podała świetne dzisiaj statystykę, tak, że ci najlepsi z dużym doświadczeniem wykonają 4 telefony i mówią 2 spotkania. No to jest genialne.

I teraz też powiedziałaś, robiliśmy mieć Plan, żebyśmy o tym nie wiem. Dziesiątej 30 do czternastej zaplanować sobie wykonywanie zimnych telefonów. I fajnie, jakby to by było. Nie wiem. 10 przerwa na kawę jeszcze 10. Tak zrozumiałem i teraz chciałem cię zapytać o twoje takie ja wiem, że każdy przypadek jest indywidualny, ale twoje takie statystyki. Ci młodzi agenci, pierwsze pierwsze 3 pierwsze 6 miesięcy pracy, kiedy wykonują te zimne telefony i wykonują 20 zimnych telefonów dziennie, na co mogą liczyć w sensie, na ile? Ile spotkań będą w stanie omówić?

 

00:33:07 UK

Jeżeli masz umiejętności i predyspozycje do bycia agentem, to w pierwszym miesiącu powinieneś już podpisać przynajmniej jedną mowę na wyłączność. Ja w ogóle nie mówię o umowach otwartych, bo ja na takich nie pracuję, więc jedna umowa na wyłączność w miesiąc fdzwonienia to jest dobry efekt, bo 3 miesiące dzwonienia to jest prawie 1000 kontaktów, które wykonałeś. To jest bardzo dużo, prawda, więc myślę, że taki agent w pierwszym miesiącu pozyskuje jedną w drugim już 2 i te 2 później już masz bazę ofert. Tak więc zaczynają się prezentacje, to później raczej tak u mnie w biurze widzę, że agenci pozyskują 2 nowe oferty miesięcznie. Rzeczywiście mają na to czas, ale też co jest ważne, Filipie, jakościowe oferty, bo jeżeli pójdziesz na spotkanie, które bardzo łatwo umówiłeś, często tak jest, dzwonisz, klient się z tobą umawia, idziesz na spotkanie, klient ma jakąś wymarzoną cenę. Nie wiesz, na początku jako agent, który nie ma doświadczenia, czy to będzie realne, czy nie, będzie realne, podpiszesz, a później nie sprzedasz. No to taka umowa. Taką każdym każdy agent ma na swoim koncie mieszkanie, którego nie sprzedał, którego czegoś nauczył. Prawda? Masz takie Filipie?

 

00:34:19 FW

Jasne.

 

00:34:20 UK

No właśnie i co później myślisz? A na co mi był te to spotkanie? Ta umowa i ten telefon.

 

00:34:27 FW

Ten czas i te wydatki związane z obsługą takiej nieruchomości.

 

00:34:29 UK

Tak więc to też jest ważne, żebyśmy też już planując ten call link od razu wybierali nieruchomości, które wiemy, że jesteśmy w stanie sprzedać. Tak i taką bazę swoich ogłoszeń budować, więc, no tak myślę. Pierwszą pierwszy miesiąc pracy, przynajmniej ta jedna umowa na wyłączność.

 

00:34:46 FW

No to wracamy do ciebie- bardzo doświadczonego agenta i szkoleniowca.

Czy cold calling pomógł ci rozwinąć inne umiejętności? Na przykład nie wiem lepszą komunikację, pewność siebie.

 

00:34:58 UK

Absolutnie. Absolutnie Filipie, dzięki cold callingowi ja nauczyłam się czytać emocje klientów już po głosie nauczyłam się elastyczności w rozmowie. No bo jeżeli jakiegoś dnia wykonujesz 20 rozmów telefonicznych, jedna ci nie pójdzie. Druga trzecia te obiekcje i te rozmowy. One są bardzo podobne do siebie. To przy piątej szóstej jesteś w stanie inaczej zareagować, powiedzieć coś innego, zaproponować inne rozwiązanie, więc na pewno elastyczność w rozmowie, ale przede wszystkim pewność siebie, bo żaden agent nie będzie wykonywał skutecznego cold callingu, jeżeli nie będzie pewny tego co mówi, jeżeli nie będzie pewny tego, co oferuje, więc zdecydowanie wiesz często jako pośrednicy w cold call ingu my słyszymy odmowę i najważniejsze jest, żeby się tym nie zrażać, żeby się tym nie przejmować, więc to też uczy takiego dystansu. No bo słyszysz 20 razy dziennie „ Nie chcę z tobą współpracować”. Prawda?

 

00:36:01 FW

Właśnie o to chciałem się zapytać, bo jakby wszyscy boimy się porażek, tylko powiedzmy, że im bardziej jesteśmy doświadczeni w swojej branży, tym mniej, ale ci nowicjusze na samym starcie, no mogą być wręcz przerażeni. Te właśnie tym tym mniej i chciałem się zapytać, co powiedziałabyś komuś, kto po kilku telefonach z rzędu chce się poddać,bo albo ktoś nie odbiera, albo co chwila słyszy „nie dziękuję, nie dziękuję pośrednikom dziękujemy”. Co powiesz takiemu agentowi?

 

00:36:24 UK

Zdecydowanie to każde nie przybliża cię do tak. Absolutnie i to tu jest zgodne to. Wiesz, 20 osób ci on odmówi, dwudziesta pierwsza się z tobą spotka, podpisze umowę, no i zarobisz swoją prowizję. Wiesz Filipie, my też musimy patrzeć trochę na ten cold calling przez pryzmat całej pracy agenta nieruchomości. No bo gdyby cokolwiek umawianie spotkań i sprzedawanie było takie łatwe, no to wszyscy byliby pośrednikami, prawda? Zarabiali ogromne prowizje i tak dalej. Ta praca nie jest łatwa, więc ten pośrednik musi sobie zdawać sprawę, że dla niego pozyskanie 2.-3 umów miesięcznie na wyłączność przez cold calling to już są bardzo dobre pieniądze, które on zarobi, bo przy umowie na wyłączność tak naprawdę masz niemal gwarancję tego, że zarobisz tą prowizję, prawda?

 

00:37:14 FW

Właśnie chciałem to powiedzieć, że czy z uwagą słucham ja sobie cały czas liczę. Wyszło mi na to. Popraw mnie, jeśli źle liczę, że nawet jeśli Jestem początkującym agentem, wykonuję przez 3 miesiące po te 20 telefonów dziennie, a przynajmniej rozmów rozmów, prawda? Rozmów de facto de facto jest więcej. Umawiam z tego ileś spotkań, ale pomijamy ten ten ten czynnik. Na końcu prowadzi mnie to do też doliczyłem do 5 wyłączności. To nawet zakładając tą tą jedną porażkę, o której przed chwilką powiedzieliśmy to mam 80% sprzedanych nieruchomości. Ja z tego mogę policzyć sobie prowizję, którą do którą dostanę to wynagrodzenie, które trafi do agencji i będzie podzielone z agentem. No i my jesteśmy w stanie przewidzieć, ile tych pieniędzy rzeczywiście jesteśmy w stanie zarobić, więc to nawet ta okrutna statystyka, że nie będą chcieli z nami chcieli umawiać, że będą odmawiali, jednak na końcu ma ten bardzo optymistyczny walor, bo prowadzi nas do przez lejek sprzedażowy do konkretnego sukcesu.

 

00:38:10 UK

Dokładnie tak, no bo zobacz, zakładamy, że dzwonimy to 20 telefonów. Sprzedaj jedną nieruchomość w miesiącu, średnia prowizja agenta no to jest 3% netto, tak no i tutaj można sobie łatwo policzyć, ile warte było to dzwonienie i słuchanie tych odmów też wiesz. Później ten agent jedzie sobie na wakacje, zmienia sobie samochód, odkłada sobie na wkład własny na mieszkanie, no bo to są dobre pieniądze i agenci, którzy są pracowici, skrupulatni, mają jeszcze umiejętności sprzedażowe. Oni bardzo dobre pieniądze zarabiają, prawda, więc warto jest czasem na początku tej pracy zagryźć zęby, robić ten cold calling, no bo to się nam opłaca. Wiesz, z czasem też tego cold collingu wykonujesz coraz mniej wracają do ciebie klienci zadowoleni, ktoś ci gdzieś poleci? Wiesz, rozchodzi się INFORMACJA O tym, że pracujesz w tym zawodzie, że sprzedajesz i i i nie będziemy mieli też nawet czasu, czasem na to, żeby wykonać tych 20 telefonów. Ale na początku jakby myślę, że to też taka trochę Nadzieja dla tych, którzy zaczynają ile oni mogą zarobić, jeżeli będą pracowici, bo przy cold callingu zdecydowanie wygrywa systematyczność i pracowitość.

 

00:39:20 FW

Poproszę cię Ula o jeszcze jeden taki tip dla osób, które zaczynają swoją przygodę z zimnymi telefonami.

 

00:39:27 UK

Ja myślę, że tutaj jest jedna bardzo ważna kwestia, której do tej pory nie poruszyliśmy. Ja powiedziałabym nowym agentom: nie bój się być słuchanym, jeżeli przychodzisz do biura i twój kolega z biurka obok dzwoni, jeżeli manager dzwoni, team leader dzwoni, to ty posłuchaj, jak on dzwoni, zadzwoń przy nim, może będzie tutaj jakiś feedback, może ci coś doradzi, może będą inne pomysły na to, jak tą rozmowę telefoniczną poprowadzić, a jeżeli masz klienta, z którym widzisz, że nie zagrało, że się z nim nie dogadasz, zawsze możesz pójść do swojego kolegi, powiedzieć, słuchaj, miałem rozmowę telefoniczną, mogłem ją poprowadzić inaczej, ale spróbuj ty zadzwonić, bo ja popełniłem taki i taki błąd, ale daję ci radę, jak możesz ty pozyskać tego klienta, to się bardzo. Fajnie sprawdza, szczególnie w biurach gdzie są większe teamy, bo agenci od razu czują ktoś jest jakim klientem dogada, albo z kim się nie dogada tak i myślę też, że taki agent, który pracuje 2- 3 miesiące w jakimś biurze już był słuchany, ktoś dał mu jakiś feedback, on nie będzie chował się po kątach z z tym telefonem. On usiądzie przy swoim biurku i niezależnie od tego, czy jest sam, czy ma jakichś słuchaczy, on będzie ten cold calling wykonywał. No bo tutaj nie ma się ani niczego bać, ani się czego wstydzić, prawda?

 

00:40:42 FW

Na pewno mam głęboką nadzieję, że dzięki temu podcastowi pomożemy osobom przemóc się przed oporem przed zimnymi telefonami, a ci, którzy nie mają takiego oporu, dzięki radom, których udzieliłaś będą wykonywali je po prostu efektywniej. I tutaj zbliżamy się już do końca. Chciałem cię prosić o takie podsumowanie właśnie takich ogólna jakaś rada lub rady dla osób, które jeszcze nie do końca są przekonane odnośnie potęgi zimnych telefonów.

 

00:41:11 UK

Myślę, że taką radą dobrą na zakończenie będzie to, że jeżeli nas dzisiaj słuchasz, jeżeli masz wątpliwości co do cold callingu, jeżeli się go obawiasz, to zaciśnij zęby i codziennie wykonaj 20 rozmów, a sam zobaczysz, co się wydarzy.

 

00:41:26 FW

Ula bardzo dziękuję ci za tą rozmowę. Yy wierzę, że ona pomoże naszym słuchaczom. Miło się ciebie słuchało, gdzie cię można usłyszeć w najbliższym czasie na żywo?

 

00:41:38 UK

Filipie, jak już wiesz, yy już niedługo, bo w maju, 15- 16 maj odbywają się warsztaty, VIII warsztaty MLS-u, na których poprowadzę swój wykład poświęcony pracy z klientem poszukującym, opowiem o tym, jak poprowadzić cały proces, ale również będę prowadziła warsztaty organizowane we współpracy ze WSPONem w czerwcu poświęcone cold callingowi. To będą warsztaty połączone z realną pracą. Będzie część teoretyczna, będzie część praktyczna, będziemy mogli dzwonić do klientów. Więc bardzo serdecznie zapraszam tych agentów, którzy mają obawy, którzy chcą, którzy chcą się nauczyć, chcą zobaczyć jak to wykonywać, bo będziemy dzwonić i będziemy pozyskiwać.

 

00:42:24 FW

Dziękuję ci za spotkanie moim i państwa gościem była Urszula Kurpielewska.

 

00:42:29 UK

Dziękuję bardzo.

 

00:42:30 FW

To był podcast start w nieruchomościach warszawskiego stowarzyszenia pośredników w obrocie nieruchomościami, którego słuchasz dzięki wsparciu portalu nieruchomości online PL. Zasubskrybuj by nie przegapić kolejnego odcinka do usłyszenia niebawem.